Kryzys, a relacje

economic-crisis-521830__180Jak nie dać się zwariować w kryzysie i utrzymać dobre relacje międzyludzkie Obserwuje ludzi z uwagą i coraz częściej widzę jak osoby wydawałoby się z dobrą reputacją, inteligentne pokazują swoje „drugie oblicze”: irytację, pretensje i frustracje tak naprawdę nie wiadomo dlaczego i z jakiego logicznego powodu?  Obserwuje ludzi z uwagą i coraz częściej widzę jak osoby wydawałoby się z dobrą reputacją, inteligentne pokazują swoje „drugie oblicze”: irytację, pretensje i frustracje tak naprawdę nie wiadomo dlaczego i z jakiego logicznego powodu?  Czy i Ty odczuwasz lekki zawrót głowy, napięcie, a być może niepewność, w którym kierunku potoczy się Twoja kariera zawodowa, czy biznes?  Czujesz niepokój i obawy zastanawiając się jakie skutki przyniesie „kryzys” w Twoim życiu, biznesie, pracy? Jakie koszty „kryzysu” ponosisz na co dzień w relacjach z innymi ludźmi?  Zauważyłam 3 główne tendencje – koszty emocjonalne i emocje z nimi związane 1. Irytacja, frustracja sytuacją gospodarczą. 2. Pogorszenie relacji międzyludzkich (szybsze popadanie w złość, pesymizm, plotki), „urojone” pretensje do innych, które tak naprawdę mają swoje podłoże w Tobie samym – pretensje do Ciebie samego, że mogłeś coś lepiej zrobić, przewidzieć lub inaczej postąpić, zdecydować. 3. Brak cierpliwości, negatywne emocje przeważające w wielu kontaktach z innymi ludźmi.  Ale czy chcesz ponosić takie koszty, czy to ma sens?  Naturalnym rozwiązaniem jest: spokój umysłu, który możesz zachować praktykując wyciszenie, krótkie sesje oddechowe w ciszy lub na powietrzu lub 5-10 min medytacje w przerwach w pracy, w ciągu dnia. Medytacja nie jest niczym skomplikowanym lub mistycznym … polega zwyczajnie na wyciszeniu umysłu najczęściej z zamkniętymi oczami i spokojnych oddechach, tak by nie rozwijać myśli, które przychodzą, ale pozwolić im odpłynąć.