Kryzys, a oszczędzanie

money-603336__180Od kilku tygodni niemal codziennie jesteśmy informowani o skutkach światowego kryzysu gospodarczego i straszeni zwolnieniami zapowiedzianymi na rok 2009.  Od kilku tygodni niemal codziennie jesteśmy informowani o skutkach światowego kryzysu gospodarczego i straszeni zwolnieniami zapowiedzianymi na rok 2009. Według szacunków specjalistów najwięcej pracowników zwolnią firmy na Śląsku i Mazowszu, tam bowiem liczba wręczanych wypowiedzeń ma przekroczyć 2,7 tys. Powodów do radości nie mają zwłaszcza pracownicy administracji publicznej, banków, poczty oraz kontrolerzy i sortownicy. Również spółka medialna „Agora” planuje zwolnić 300 osób w przeciągu pierwszej połowy roku 2009 (liczba ta stanowi aż 7,5% ogółu zatrudnionych). Redukcja ta ma być częścią planu poprawy efektywności operacyjnej. Jednak nie w każdej branży przyszłość wygląda tak czarno-biało. Niektóre firmy, pomimo panującego kryzysu, zapowiadają wzrost zatrudnienia w 2009 roku. Rekrutacje nowych pracowników zapowiedziały już komendy policji, Kompania Węglowa i firmy budowlane przygotowujące się do tworzenia infrastruktury na Euro 2012. Tylko KW ma zamiar zatrudnić 2,5 tysiąca osób (choć w porównaniu z rokiem 2008, kiedy KW zatrudniła 8 tysięcy nowych pracowników, to i tak mało).   Rok 2008 nie należał do najłatwiejszych dla agencji pracy. Pracownicy nie mogli narzekać tam na nadmiar obowiązków. Choć jeszcze jakiś czas temu wydawało się to niemożliwe, obecnie w Polsce dosłownie brakuje rąk do pracy. Na taki stan rzeczy złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim emigracja zarobkowa do bogatszych krajów Unii Europejskiej, dynamiczny rozwój agencji pracy tymczasowej oraz tak zwane „zatrudnienie na czarno”. Przysłowiowym gwoździem do trumny jest także szalejący kryzys gospodarczy. Coraz mniej firm decyduje się na szukanie nowych pracowników, odbierając tym samym zatrudnienie pracownikom agencji pośrednictwa pracy. Choć kryzys jeszcze na dobre w Polsce się nie zadomowił pracodawcy wolą dmuchać na zimne. Nadzieją dla wielu agencji pracy (a właściwie ich „być albo nie być”) jest branża budowlana, która w najbliższym czasie będzie przechodziła swój renesans. Z jednej strony- widmo nadchodzącej wiosny, z drugiej strony- rozbudowa infrastruktury na Euro 2012. Poza branżą budowlaną obserwujemy też spory rozkwit sektora logistycznego, szczególnie widoczny w południowej części naszego kraju.

Amerykański kryzys gospodarczy

dollar-463377__180Jak donoszą amerykańskie media pieniądze z planu Paulsona (pierwsza połowa z 700 miliardów dolarów) zostały przeznaczone… No właśnie: nie wiadomo na co. Żaden bank nie uznał ze stosowne dokładnie rozpisać swoich wydatków sfinansowanych za pieniądze amerykańskich podatników.  Jak donoszą amerykańskie media pieniądze z planu Paulsona (pierwsza połowa z 700 miliardów dolarów) zostały przeznaczone… No właśnie: nie wiadomo na co. Żaden bank nie uznał ze stosowne dokładnie rozpisać swoich wydatków sfinansowanych za pieniądze amerykańskich podatników.  Fakt, że takich obowiązków nie było. Plan był zatwierdzany w pośpiechu. Początkowo wszystko zapisano na kilku stronach. Potem dodano jeszcze trochę treści ale obowiązku rozliczenia się z przyznanych pieniędzy bynajmniej nie wprowadzono. Rzeczniczka Morgan Stanley chciała co prawda powiedzieć dziennikarzom co się stało z pieniędzmi ale… anonimowo. Po tym jak dziennikarz odmówił ona również odmówiła komentarza. Rzeczywiście, tutaj już żaden komentarz nie jest potrzebny.  Dla kontrastu, GM i Chrysler dostały 17,4 miliarda dolarów krótkoterminowej pożyczki (nie “darowizny” tak jak banki). Ford nie dostał pieniędzy – uznano że jeszcze sobie poradzi, na razie szuka 9 miliardów w bankach. Firmy mają czas do końca marca by przygotować realistyczne plany restrukturyzacji. W przeciwnym razie będą musiały oddać kasę. Rząd USA w zamian za pożyczkę otrzymał także prawo zakupu akcji obu firm po odopowiednio niskich cenach. W praktyce oznacza to możliwość ich nacjonalizacji. Dorzucono jeszcze kilka warunków. Między innymi ograniczono wysokość pensji kadry zarządzającej.  Każdy kto brał kredyt na mieszkanie pamięta ile jest przy tym biurokracji. Bank zabezpiecza się na wszelkie sposoby. Kupujący mieszkanie nawet nie widzi pieniędzy – od razu trafiają do dewelopera czy osoby sprzedającej nieruchomość. Jak się okazuje co innego gdy bank dostaje pieniądze od nas (czyli od rządu).  Nie dziwię się księgowym i dyrektorom finansowym. Nie było obowiązku więc nie ma raportu. Ciekawe tylko, że żaden pr-owiec nie wpadł na to, by jednak przygotować dla mediów takie “rozliczenie” z pomocy publicznej. Teraz kiedy sektor bankowy nie ma najlepszej prasy – nie tylko w Stanach, ale na całym świeci – byłoby to niezłe zagranie.

Kryzys, a relacje

economic-crisis-521830__180Jak nie dać się zwariować w kryzysie i utrzymać dobre relacje międzyludzkie Obserwuje ludzi z uwagą i coraz częściej widzę jak osoby wydawałoby się z dobrą reputacją, inteligentne pokazują swoje „drugie oblicze”: irytację, pretensje i frustracje tak naprawdę nie wiadomo dlaczego i z jakiego logicznego powodu?  Obserwuje ludzi z uwagą i coraz częściej widzę jak osoby wydawałoby się z dobrą reputacją, inteligentne pokazują swoje „drugie oblicze”: irytację, pretensje i frustracje tak naprawdę nie wiadomo dlaczego i z jakiego logicznego powodu?  Czy i Ty odczuwasz lekki zawrót głowy, napięcie, a być może niepewność, w którym kierunku potoczy się Twoja kariera zawodowa, czy biznes?  Czujesz niepokój i obawy zastanawiając się jakie skutki przyniesie „kryzys” w Twoim życiu, biznesie, pracy? Jakie koszty „kryzysu” ponosisz na co dzień w relacjach z innymi ludźmi?  Zauważyłam 3 główne tendencje – koszty emocjonalne i emocje z nimi związane 1. Irytacja, frustracja sytuacją gospodarczą. 2. Pogorszenie relacji międzyludzkich (szybsze popadanie w złość, pesymizm, plotki), „urojone” pretensje do innych, które tak naprawdę mają swoje podłoże w Tobie samym – pretensje do Ciebie samego, że mogłeś coś lepiej zrobić, przewidzieć lub inaczej postąpić, zdecydować. 3. Brak cierpliwości, negatywne emocje przeważające w wielu kontaktach z innymi ludźmi.  Ale czy chcesz ponosić takie koszty, czy to ma sens?  Naturalnym rozwiązaniem jest: spokój umysłu, który możesz zachować praktykując wyciszenie, krótkie sesje oddechowe w ciszy lub na powietrzu lub 5-10 min medytacje w przerwach w pracy, w ciągu dnia. Medytacja nie jest niczym skomplikowanym lub mistycznym … polega zwyczajnie na wyciszeniu umysłu najczęściej z zamkniętymi oczami i spokojnych oddechach, tak by nie rozwijać myśli, które przychodzą, ale pozwolić im odpłynąć.

 

Modele ekonometryczne

money-559014__180Wydaje się bowiem, że modele ekonometryczne wykorzystywane do ilościowego opisywania i prognozowania głównych zmiennych makroekonomicznych zbyt wolno „uczą się” nowych realiów rynkowych. Co więcej, skoro zaskoczyć się dali wszyscy, to albo wykorzystywane są bardzo podobne metody, albo w różnych modelach zbyt niską wagę przypisuje się informacjom najnowszym.  Tymczasem w okresie gwałtownych przeobrażeń, a za takowe należy poczytać obecną recesyjną równię pochyłą, bezwładność nadmiernie wygładzonych modeli ekonometrycznych okazuje się zbyt duża i umniejsza ich zdolnościom prognostycznym. To generuje wspomniane opóźnienie w wychwytywaniu nowych tendencji. Wskazane byłoby także ulepszenie tych modeli poprzez uelastycznienie samej zmienności badanych zjawisk.  Można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że budżetowy zapis 3,7 proc. wzrostu PKB w 2009 r. będzie nowelizowany. Zadaniem praktycznie niewykonalnym jest określenie, ile wyniosą niedobory związane z mniejszymi od planowanych wpływami podatkowymi. Patrząc na zachowanie złotówki, twarde lądowanie dopiero od niedawna zaczęło być wkalkulowywane w jej (pikujący) kurs. Stopy procentowe będą obniżane, co przyspieszy koniec bankowej wojny depozytowej. Zbyt gwałtownych cięć jednak nie można dokonywać z uwagi na ryzyko dalszego osłabienia złotego. Newralgiczny tutaj jest kurs franka, w którym intensywnie zaciągaliśmy kredyty hipoteczne po kursach dużo niższych od obecnego 2,70. Sam zastój w budownictwie mieszkaniowym ściąga na dno branże kooperujące (meblarstwo, ceramika, farby).  Bagaż negatywnych danych jest daleki od opróżnienia i obecne tendencje jeszcze się nasilą. Szczególnie mocno będzie to widoczne w stopie bezrobocia, która podskoczy do 12-13 proc. I chociaż na tegoroczne Święta wydamy łącznie około 20,5 mld zł, to jest to już o miliard mniej niż przed rokiem. Tak czy inaczej, psychiczny komfort bycia w tym czasie z bliskimi, w ciepłej nastrojowej atmosferze jest bezcenny. Dlatego najlepiej na te kilka spokojniejszych dni spróbować zapomnieć o toksycznych słowach typu: kryzys, recesja, zwolnienia, czego życzę wszystkim.

Światowy kryzys gospodarczy

euro-507948__180Od kilku tygodni niemal codziennie jesteśmy informowani o skutkach światowego kryzysu gospodarczego i straszeni zwolnieniami zapowiedzianymi na rok 2009.  Od kilku tygodni niemal codziennie jesteśmy informowani o skutkach światowego kryzysu gospodarczego i straszeni zwolnieniami zapowiedzianymi na rok 2009. Według szacunków specjalistów najwięcej pracowników zwolnią firmy na Śląsku i Mazowszu, tam bowiem liczba wręczanych wypowiedzeń ma przekroczyć 2,7 tys. Powodów do radości nie mają zwłaszcza pracownicy administracji publicznej, banków, poczty oraz kontrolerzy i sortownicy. Również spółka medialna „Agora” planuje zwolnić 300 osób w przeciągu pierwszej połowy roku 2009 (liczba ta stanowi aż 7,5% ogółu zatrudnionych). Redukcja ta ma być częścią planu poprawy efektywności operacyjnej. Jednak nie w każdej branży przyszłość wygląda tak czarno-biało. Niektóre firmy, pomimo panującego kryzysu, zapowiadają wzrost zatrudnienia w 2009 roku. Rekrutacje nowych pracowników zapowiedziały już komendy policji, Kompania Węglowa i firmy budowlane przygotowujące się do tworzenia infrastruktury na Euro 2012. Tylko KW ma zamiar zatrudnić 2,5 tysiąca osób (choć w porównaniu z rokiem 2008, kiedy KW zatrudniła 8 tysięcy nowych pracowników, to i tak mało).   Rok 2008 nie należał do najłatwiejszych dla agencji pracy. Pracownicy nie mogli narzekać tam na nadmiar obowiązków. Choć jeszcze jakiś czas temu wydawało się to niemożliwe, obecnie w Polsce dosłownie brakuje rąk do pracy. Na taki stan rzeczy złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim emigracja zarobkowa do bogatszych krajów Unii Europejskiej, dynamiczny rozwój agencji pracy tymczasowej oraz tak zwane „zatrudnienie na czarno”. Przysłowiowym gwoździem do trumny jest także szalejący kryzys gospodarczy. Coraz mniej firm decyduje się na szukanie nowych pracowników, odbierając tym samym zatrudnienie pracownikom agencji pośrednictwa pracy. Choć kryzys jeszcze na dobre w Polsce się nie zadomowił pracodawcy wolą dmuchać na zimne. Nadzieją dla wielu agencji pracy (a właściwie ich „być albo nie być”) jest branża budowlana, która w najbliższym czasie będzie przechodziła swój renesans. Z jednej strony- widmo nadchodzącej wiosny, z drugiej strony- rozbudowa infrastruktury na Euro 2012. Poza branżą budowlaną obserwujemy też spory rozkwit sektora logistycznego, szczególnie widoczny w południowej części naszego kraju.

Kryzys i sytuacja gospodarcza

dollar-505520__180Zatem jaką rzeczywistość przyciągniesz do swojego indywidualnego życia jeśli będziesz nadal skupił się na myśleniu o „kryzysie”?  Odwróć uwagę od tego, czego nie chcesz w swoim życiu. Skup się na tym czego chciałbyś zobaczyć teraz więcej … Prawdą jest, że bez względu na sytuację gospodarczą jedne firmy nadal wzrastają i bogacą się, a inne bankrutują, upadają. Jak zatem możesz pomóc sobie? To co możesz zrobić od razu to zadbaj o spokój umysłu i skup się na nowych kreatywnych rozwiązaniach, możliwościach i pomysłach? Tak to proste; nie tylko przestaniesz myśleć jak jest źle, ale uruchomisz swoją podświadomość, by znalazła kreatywne – intuicyjne rozwiązania w istniejącej sytuacji. W kwestii generowania nowych rozwiązań wyciszenie jest bardzo pomocne.  Ponadto w relacjach z innymi ludźmi pamiętaj, że to co inni myślą o tobie, to ich problem, nie Twój 🙂 Tak, to ich problem i ich emocje z tym związane … tak długo jak nie przywiązujesz do tego wagi tak długo Cię te opinie nie dotkną na poziomie emocjonalnym … a przecież chodzi o Twój spokój umysłu i zdrowie emocjonalne.  Mimo wszystko miej o sobie zawsze jak najlepsze zdanie, bo to Twoje myśli tworzą Twoją rzeczywistość, a nie myśli innych ludzi.  Masz wolną wolę w co wierzysz: w możliwości otwierające się dla Ciebie nawet w „kryzysie” czy też w problemy, wyzwania, które niesie „kry*zysk”  Twój punkt widzenia, Twoja postawa w tej sytuacji ma istotne znaczenie. Czy widzisz symboliczną „szklankę do połowy pustą, czy do połowy pełną”  Jakie możliwości otwierają się dla Ciebie w nowym roku?  Moją intencją dla Ciebie jest: z myślą o nowych możliwościach, pomysłach, ideach rozpocznij Nowy ROK! Niech to będzie dla Ciebie najlepszy rok jaki kiedykolwiek miałeś. Tego Ci serdecznie życzę!

Prowadzenie biznesu

money-452624__180Prowadzenie własnego biznesu to duże wyzwanie – zwłaszcza w Polsce. Na przedsiębiorcę czyhają pułapki podatkowe, zawiłe prawo, czasem niesolidni kontrahenci… Jednym ze sposobów pozwalających na jego osiągnięcie jest znalezienie swojej niszy – biznesu, w którym nie będzie dużej konkurencji. Wtedy wszystko będzie prostsze!  Czym jest nisza biznesowa?  Nisza to ten obszar, w którym nie ma konkurencji, lub jest ona niewielka. Jeśli masz ciekawy pomysł, wiedzę umiejętności i doświadczenie pozwalające na jego realizację możesz rozwinąć skrzydła dużo szybciej niż w przypadku popularnych branż. Przykładowo – otworzenie sklepu z pasmanterią i tkaninami pośród kilku już istniejących bez wysokich umiejętności i poświęcenia dużej ilości czasu, raczej nie zaowocuje spektakularnym sukcesem. Ale jeśli zamiast zwykłego sklepu tekstylnego otworzysz specjalistyczny sklep oferujący np. tkaniny na odzież roboczą, jeśli znajdziesz stałych odbiorców ma realne szanse na rozwój. Oczywiście pod warunkiem, że w regionie nie ma jeszcze rozwiniętej konkurencji!  Jak znaleźć niszę? Musisz mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Słuchaj uważnie rozmów, czytaj prasę i internet, rozglądaj się. Staraj się pozyskać maksymalnie duża ilość pomysłów – noś z sobą notes i wszystkie myśli które przyjdą Ci do głowy natychmiast w nim zapisuj. Oczywiście większość z nich po przeanalizowaniu okaże się z różnych przyczyn słaba, ale po pewnym czasie powinno się wyłonić kilka naprawdę ciekawych. Właśnie nad tymi kilkoma warto będzie popracować dłużej – przeanalizować swoje umiejętności w danym zakresie, potrzebny wkład i szanse powodzenia. Potem powinno się to przekuć już w prawdziwy biznesplan.

Zyski firmy

money-473665__180Jeśli więcej niż 50 procent zysków pochodzi od jednego klienta wtedy jesteś na dobrej drodze to upadku w razie zerwania współpracy. Przeczytaj artykuł.  1. Uzależnienie się od jednego dużego klienta.  Jeśli więcej niż 50 procent zysków pochodzi od jednego klienta wtedy jesteś na dobrej drodze to upadku w razie zerwania współpracy. Na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że radzenie sobie z jednym dużym klientem jest łatwiejsze niż stały kontakt z małymi i mniej, zyskownymi klientami, jednak równocześnie, gdy to robisz, jesteś ciągle zagrożony drastycznym spadkiem Twoich dochodów, gdy duży klient odejdzie.  Gdy współpracujesz z jednym klientem masz, tendencję do wielu ustępstw w celu utrzymania dalszej współpracy. Podejmujesz się wykonania specjalnych inwestycji, aby zaspokoić jego specyficzne wymagania. I oczywiście, jesteś tak zajęty jednym, dużym klientem, że nie masz czasu na pozyskiwanie nowych w celu zrównoważenia źródeł dochodów.  Nagle, z tego lub innego powodu wasza współpraca się kończy, a Twój biznes rozpada się i kończy działalność.

Konsultanci

entrepreneur-696959__180Konsultanci mają wbrew pozorom sporo możliwości manewru, choć oczywiście sporo zależy od ich aktywności i wyników wcześniejszych elementów rozmowy sprzedażowej.  Nie najgorzej wypadła ocena starań konsultantów, by podtrzymywać rozmowę poprzez wyrażanie swoich opinii oraz zachwalanie wyboru dokonanego przez klienta. 68,8 proc. badających potwierdziło takie zachowanie pracowników, np.:  – Gdy zdecydowałam się na bransoletkę, mój wybór został pochwalony i byłam zapewniona o jego trafności.  Jednak znacznie gorzej wypadło operowanie przez konsultantów dostępnymi wizytówkami czy też jakąkolwiek inną formą pozostawiania w rękach klienta danych wybranego produktu i sklepu (tylko 12,5 proc. z nich je wręczyło) oraz katalogami produktów (zostały zaoferowane w 25 proc. przypadków). Jednakże ci klienci, którzy je otrzymali, wyraźnie podkreślali ten fakt w swoich sprawozdaniach:  – Pracownik napisał mi na kartce nazwę zegarka, numer referencyjny i cenę oraz dał pieczątkę wraz z numerem telefonu do Salonu oraz komórką do siebie, tak abym jak już się zdecyduję, mógł zadzwonić i odłożyć zegarek, aby nikt inny mi go nie wykupił.  Klienci testowi docenili też fakt, iż sprzedawcy w 75 proc. przypadków wyraźnie podziękowali im za wizytę (pomimo tego, że ostatecznie nie dokonali zakupu) albo zostali zaproszeni do ponownej wizyty (chociaż tu odsetek pozytywnych odpowiedzi był niższy – 62,5 proc.).  W tej kategorii dało się zauważyć dużą rozbieżność w zachowaniach pracowników. Potrafili zachować się bardzo profesjonalnie w danym aspekcie, w innym natomiast dawali przysłowiowej plamy, na przykład zapominając zaproponować katalog czy wizytówki.  Ogólna ocena budowania lojalności klienta wyniosła 55,3 proc. Najwyższą notę uzyskał salon W.Śliwiński – Łódź, Manufaktura. Pozostałe nie osiągnęły pułapu 90 proc., choć najbliżej były trzy salony: Apart – Wrocław, Pasaż Grunwaldzki, Sezam – Myślenice, Reja oraz Time-Trend – Poznań, Stary Browar z wynikiem 89,5 proc. Najlepszy indywidualny wynik osiągnęła najmniejsza z badanych sieci – Sezam, 75 proc., następnie Apart – 73,7 proc. oraz W.Śliwiński – 69,7 proc.  Podsumowanie  Należy pamiętać, że przedstawione powyżej wyniki nie stanowią obrazu całości, a jedynie zarys.

Bariery sprzedaży

money-605077__180Zlikwiduj bariery sprzedaży.  Twoi potencjalni klienci będą zwiększać liczbę obiekcji podczas przechodzenia przez cały proces decyzyjny prowadzący do zakupu. Zadanie, jakie stoi przed tobą, to upewnienie się, że działania marketingowe prowadzone przez ciebie, zneutralizują każdą z tych obiekcji.   Postaw się na miejscu klienta i wyobraź sobie, że przechodzisz przez cały proces sprzedaży, aby odkryć, co sprawia, że masz opory, aby dokonać zakupu. Zapytaj sam siebie, jakie masz uczucia względem ceny, opakowania, gwarancji, dodatków i ogólnego wrażenia posiadania/użycia tego produktu lub usługi.  Odkryj każde z możliwych „Nie” i postaraj się, aby zniknęło ono z procesu sprzedaży lub postaw je w pozytywnym świetle. Jeśli np. cenna jest wysoka, podkreśl wysoką, jakość albo dodaj dodatki, które usprawiedliwiają tak wysoką cenę.  Jak dowiedzieć się czy robisz dobrze: Posiadasz listę wszystkich potencjalnych obiekcji wraz z planem ich pokonania i wyeliminowanie każdej z nich, zanim jeszcze klient nawet o nich wspomni.  Zapewnij odpowiedni Follow Up  Marketing nie jest pojedynczym monologiem – jest ciągłą konwersacją, która pomaga potencjalnym klientom przekonać się o tym czy Twoje rozwiązania są dobre dla ich specyficznej sytuacji. Kiedy kontaktujesz się z nimi, czy to przez e-mail, telefon, lub materiały wysyłane pocztą, musisz zrobić więcej, niż tylko ponownie reklamować produkt lub usługę.  Rozważ obiekcje, jakie zidentyfikowałeś wcześniej i potrzeby, jakie zgromadziłeś, gdy budowałeś profile klientów i dostarcz podobne informacje w Twoich działaniach follow up.